Czemu wierzba płacze.

Piękny słoneczny dzień piknik w cieniu wierzby, brak chmur nad głową i przelotne deszcze.
To było moje wiosenne zaskoczenie. Myślałem, że nazwa wierzba płacząca odnosi się do cechy wyglądu (zwisające łodygi z liśćmi), byłem w błędzie, bo wierzby też "płaczą".  Wygląda to jak początek deszczu, drobne krople spadające na twarz.
Nie była to wilgoć z porannej mgły, nie była to też spadź, czyli, słodki lepiący się płyn powstały w trakcie żerowania mszyc.
Wierzby te rosną koło cieku wodnego, mają więc nadmiar wody i pompują ja w dużych ilościach do młodych nierozwiniętych jeszcze liści, które wydzielają jej nadmiar.
Gutacja, bo tak nazywa się naukowo to zjawisko, występuje też u innych roślin.
U wierzb o pokroju płaczącym ten efekt może być jeszcze lepiej widoczny, bo liście są ułożone pionowe na jednej łodydze i woda bardziej się kumuluje.
Powietrze wkoło takiej wierzby jest wilgotne i bardzo przyjemne, roślinność wkoło nich jest bujna i wcale mnie to nie dziwi skoro wierzba je podlewa jak dobry ogrodnik.

Wierzba to niesamowite drzewo jedno z moich ulubionych.
Z niej powstaje wiklina, wystarczy wbić patyk w ziemię i rośnie.
Jest bardzo odporna na nadmiar wody, wytrzymuje powodzie i pożary.
Bobry ją obgryzają i przewracają, a ona dalej rośnie i jeszcze bardziej się rozprzestrzenia.
Bardzo szybko rośnie, można ją wyginać i budować z niej żywe konstrukcje.
Kora zawiera Kwas acetylosalicylowy potocznie zwany aspiryną, picie herbatki z kory zadziała podobnie jak zjedzenie tabletki (trudniej tylko odmierzyć dawkę).
Ma jeszcze więcej zalet, o których długo by pisać.
Na koniec fenomenalny poradnik jak zrobić fujarkę z kory wierzby.
https://www.youtube.com/watch?v=_eTmexj_as0&list=WL&index=99&t=1s

Kinga portrety czarno-białe

Klasyczne portrety czarno-białe prosto z ciemni,
Kinga
 

Kasia portrety w sepi

Tak zmienia się kolor zdjęć czarnobiałych pod wpływem czynników zewnętrznych.
To szlachetny i naturalny proces starzenia się zdjęć opartych na związkach srebra.
Wydrukowane odbitki cyfrowe po prostu blakną i tracą kolor i kontrast.
Efekt ten powstaje zwykle po kilkudziesięciu latach, w tym przypadku przyspieszyłem proces.
Brązowy kolor wywołany jest przejściem srebra w siarczek srebra.
Podobną zmianę zauważymy na srebrnych łyżeczkach, jeśli będziemy jeść nimi jajka, które zawierają związki siarki.

Lila portrety

Lila w czapce i sesja z z biżuterią dla "Strefybiżu"

Ślimaczyzm - wszystko wolno.

Ślimaczyzm to filozofia/religia wymyślona/objawiona w naszej pracowni przez Barnabę i Kasię Ślimak.
Jest tylko jedna zasada "Wszystko wolno!" reszta to domysły i różne interpretacje.
Jeśli uważasz, że czegoś Ci nie wolno to rób to bardzo, bardzo wolno.
Przypominamy też, że wolno zapierdalać i wolno szybko.
Ślimaczyzm zachęca do powolnego i uważnego życia w zgodzie z sobą i naturą.
Skupiamy się na wolności , swobodzie i radości.

Ślimaki same inspirują do takich działań, potrafią się spuścić na swoim śluzie bardzo szybko jak komandosi.
Kontemplacja i analiza ich życia potrafi bardzo zaskoczyć.
Polecam ten filmik o ich wyrafinowanym życiu seksualnym: https://youtu.be/wG9qpZ89qzc

Wszystko wolno!

Coronastick - wiklinowy patyk do trzymania odległości.

Patyk ma 2m plus strefa buforowa. Dwie osoby mogą z nim chodzić i nie ryzykować zakażenia i mandatu, bo podobna głupota kosztuje.
Można nim też bić osoby, które za bardzo się zbliżą.
Patyk można dostać w naszej pracowni za darmo #pomagamy .
Jest łatwy do zrobienia i bezpieczny dzięki swojej elastyczności.

Patyk jest prototypem, docelowo ma wykrywać jeszcze las, tam wirus szaleje najbardziej.
Ma też automatycznie składać się w kościołach, bo tam nie ma wirusa i nie ma takiej potrzeby.
Uwaga!! Nie nadaje się do kontaktu z myśliwymi, bo mogą pomylić z dzikiem 

Dzięki programom edukacyjnym i prostym obliczeniom średnicy wiemy, że kijek pozwala nam całować się z bezpiecznej odległości 2m, ale tylko w maskach.

Zachęcamy do noszenia kijka!!

Frezowana i malowana pamiątka z wakacji

Frezowana i malowana pamiątka z wakacji 

Dziwne ludki też się boją i panikują.

Ludki też panikują i noszą maseczki.
Mimo że są drewniane i rak nie mają.

Zbieranie nasion, suszenie i sadzenie. Hobby.

Teraz jest dobry okres na zbieranie nasion i ich wysiewanie.
Nasiona kupione w sklepie są drogie, a można przecież je samemu zdobyć z roślin.
Dużo warzyw i owoców kupujemy razem z nasionami, wystarczy je wyciągnąć.
Pomidory, ogórki, papryki, dynie, kabaczki, cytryny itp.
Nasiona przed wysianiem dobrze jest podsuszyć, a te z owoców mięsistych (np. pomidor), płuczemy na sitku, a dopiero potem suszymy.
Jemy też różne nasiona warzyw i ziół np. kukurydza, bób, fasola, groszek kminek, koper, len, czarnuszka, słonecznik
One też nadają się do wysiewu na kiełki, lub do hodowli dużych roślin.

Warto też zbierać nasiona innych roślin i rozsiewać je po swojej okolicy, będą pożyteczne dla ludzi, ptaków i owadów.
Mam taki duży słoik, do którego wrzucam różne nasiona roślin dzikich i później je rozsiewam w miejscach zdominowanych przez pojedyncze gatunki.
Dzięki temu brzydkie trawniki zamieniają się w kwieciste łąki

Można też zbierać nasiona roślin na spacerach, najlepiej jesienią, bo wtedy jest ich najwięcej i łatwiej rozpoznać rośliny.
Uproszczona zasada jest taka, że ciemne nasiona są dojrzałe i gotowe do zbioru.

Nasiona mają niesamowite kształty i kolory. Można je zbierać jak znaczki, używać do instrumentów muzycznych, grzechotek i kijów deszczowych.
Można też z nich robić ozdoby i naturalną biżuterię. Można je też oczywiście zasiać.

Nie każde od razu wyrosną, wiele z nich w ogóle nie wyrośnie, bo są krzyżówkami i tylko pierwsze pokolenie jest bujne i płodne.
Wiele nasion potrzebuje sygnału do wzrostu, przemrożenia, zgniecenia lub przetrawienia. Dopiero wtedy czekają na odpowiednią temperaturę.
Nie jest to zależne od Ciebie i nie ma co się zniechęcać jeśli nie wykiełkują od razu, zobaczysz zresztą, że więcej będzie sukcesów.
Można wysiewać do doniczek lub leniwie rzucić gdzieś w trawę.

Można też po partyzancku sadzić w różnych miejscach. Polecam bombardowanie kulkami zmieszanych nasion z ziemią i nawozem :D
Można użyć procy i zasadzić coś gdzieś znienacka.

Nasiona to też karma dla ptaków zimą i zaraźliwa pasja dla ludzi.

 

Subskrybuj